Posts Tagged ‘2012’

To był dzień – 8 września 2012 roku rozpoczęliśmy wspólnie już u fryzjera, potem chwilka przerwy i zmiana miejsca na salon piękności gdzie przemiany znów miały swój owoc piękna Panny Młodej. W przemiłej atmosferze przebieranki na wesoło oczywiście i ten wyczekiwania czas na spotkanie już oficjalne. Panna Młoda z balkonu juz zaczęła wyglądać, podjechała piękna bryczka z parą cudownych koni, pojawił się Pan Młody i się zaczęło. Zagrała muzyka w kwartecie smyczkowym, lirycznie zakręciła wśród najbliższych. Ceremonia zaślubin w kościele Św. Barbary w Staszowie, któty przywitał nas jak zawsze piękną pogodą i światłem w jego ogromnym wnętrzu. Słowa przysięgi mają wymiar, który się czuje głęboko w sercu, nie obyło się bez wzruszeń w radości, uśmiechu i łez szczęścia.  Zagrały organy w duecie ze smyczkami – fanfary! Słońce na policzki, wiatr we włosy i wielkie oczekiwane brawa! Czas na zabawę w Restauracji Perła w Golejowie, do białego rana.  Sami zobaczcie jak bawili się w takt muzyki i śpiewów. Na deser zostawiam Wam plener ślubny, który zrobiliśmy wspólnie kilka dni później w Zamku Rycerskim w Baranowie Sandomierskim tzw. Małym Wawelu. Gorąco pozdrawiam Małgosię i Marcina i wszystkich gości – byliście wspaniali – Zapraszam na reportaż 🙂

Monika i mróz

Grudzień 9, 2012

Już grudniowo,za oknem śnieg, na termometrach -10 stopni C, a Monika przez ponad 2 godziny spacerowała ze mną 🙂 Lekki wiatr czasem mroził nas niemiłosiernie, ale zdaje sie, że było warto bo światło dopisało. Następnym razem biorę termos z gorącą kawą i kubeczki 🙂 są chętni? Zapraszam na kilka ujęć

Małgosia buduje drogi a Marcin lubi zabawki elektroniczne, oczywiście wszystko zawodowo i na poważnie. Z właściwą temu powagą stanęli oboje przed ołtarzem w kościele Św. Barbary w Staszowie. Pogoda wspaniale dopisała, to chyba juz tak jest na szczęście młodej parze. Chlebem i solą przywitano w Hotelu Cztery Wiatry w Chańczy nad zalewem. Zabawa była tak wspaniała, że uśmiechy towarzyszyły każdemu przez cały czas, nie było innej przecież możliwości w takim towarzystwie. Tańce i swawole na parkiecie i przy stole dopełniała znakomita muzyka zespołu którego jedną z niespodzianek była Genowefa Pigwa 🙂 Sam uśmiałem się z tego przedstawienia oczepinowego, nie gorzej niż Para Młoda i goście. Fantastynie bawiłem się robiąc im zdjęcia, za co dziękuję wszystkim . Załączam kilka ujęć z pleneru ślubnego, który zrobilismy kilka dni później w okolicach Staszowa. Pozdrawiam Was i zapraszam na „kilka” zdjęć z całego reportażu 🙂