To, jak fantastyczni potrafią być ludzie, przekonuję się za każdym razem kiedy z nimi współpracuję. Niezmierzone pokłady pozytywnego nastroju i ogólne uczucie szczęścia opanowało wszystkich w dniu ślubu Asi i Łukasza. Nawet piwonie od zaprzyjaźnionej florystki artystki uśmiechały się do wszystkich. Letnie słońce choć często nie pomaga to tym razem nie przeszkadzalo tak bardzo. Temperatura istnie tropikalna nie tylko na zewnątrz ale i w sercach wszystkich gości 🙂 Zapraszam na reportaż z uroczystości zaślubin oraz przyjęcia weselnego w Sielcu

Dodaj komentarz