To był dzień – 8 września 2012 roku rozpoczęliśmy wspólnie już u fryzjera, potem chwilka przerwy i zmiana miejsca na salon piękności gdzie przemiany znów miały swój owoc piękna Panny Młodej. W przemiłej atmosferze przebieranki na wesoło oczywiście i ten wyczekiwania czas na spotkanie już oficjalne. Panna Młoda z balkonu juz zaczęła wyglądać, podjechała piękna bryczka z parą cudownych koni, pojawił się Pan Młody i się zaczęło. Zagrała muzyka w kwartecie smyczkowym, lirycznie zakręciła wśród najbliższych. Ceremonia zaślubin w kościele Św. Barbary w Staszowie, któty przywitał nas jak zawsze piękną pogodą i światłem w jego ogromnym wnętrzu. Słowa przysięgi mają wymiar, który się czuje głęboko w sercu, nie obyło się bez wzruszeń w radości, uśmiechu i łez szczęścia.  Zagrały organy w duecie ze smyczkami – fanfary! Słońce na policzki, wiatr we włosy i wielkie oczekiwane brawa! Czas na zabawę w Restauracji Perła w Golejowie, do białego rana.  Sami zobaczcie jak bawili się w takt muzyki i śpiewów. Na deser zostawiam Wam plener ślubny, który zrobiliśmy wspólnie kilka dni później w Zamku Rycerskim w Baranowie Sandomierskim tzw. Małym Wawelu. Gorąco pozdrawiam Małgosię i Marcina i wszystkich gości – byliście wspaniali – Zapraszam na reportaż 🙂

One Response to “Małgosia + Marcin czyli szaleństwo do rana”

  1. Paweł napisał(a):

    Kawał dobrej roboty Karolu ! Brawo !

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.