Mieliśmy zacząć w Połańcu, ale wystartowaliśmy z oficyny przy pałacu w Kurozwękach. Fantastyczne przygotowania ze szczyptą stresu i dozą humoru, a potem błogosławieństwo w XVIII-wiecznej kaplicy już w dużo poważniejszym stylu. Sylwia z Piotrem znakomicie czuli się w tym pięknym miejscu. Zabawa po uroczystości zaślubin trwała do rana w najlepsze :-). Goście zauroczeni otoczeniem bawili się przy taktach muzyki, zabawa nie miała końca. Energii do tańca dodawały specjały które suto zakrywały pięknie udekorowane kwieciem stoły. Zapraszam na wspólną zabawę w przeglądanie kadrów z tych niezapomnianych dla Młodej Pary chwil.

3 uwagi do wpisu “Sylwia i Piotr – Ślub w Kurozwękach

Dodaj komentarz