Niesamowita atmosfera, wspaniałe brzmienie i do tego emocje jakich tego dnia nie mogło zabraknąć. Ola non stop uśmiechnięta i szczęśliwa, a Tomek … to widać jak pękał z dumy. Serdecznie ich z tego miejsca pozdrawiam a Was zapraszam na sporą dawkę zdjęć. Można włączyć muzykę, która dodaje smaku 🙂

[audio: JonSchmidt.mp3]

6 uwag do wpisu “Nie do opisania – reportaż Oli i Tomka

  1. Współpraca układała się świetnie, a same zdjęcia… Kiedy je przeglądam, wspomnienia wracają z niezwykłą intensywnością. Wszystko jest tak, jak sobie zapamiętałam ten dzień – radośnie, kolorowo, beztrosko. Warto było! 😉

Dodaj komentarz